Etykiety

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lifestyle. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lifestyle. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 29 grudnia 2014

pszczółka Maja



GIMNASTYKA ARTYSTYCZNA

Ta dziedzina sportu jest jak bajka - piękna i magiczna.
A wyjątkowa również dla nas stała się odkąd Marissa ją trenuje.
Jej przygoda z gimnastyką artystyczną zaczęła się we wrześniu tego roku. 

Już po 3 miesiącach intensywnego treningu, pod okiem wspanialej trenerki, dziewczynki były gotowe na debiutowy pokaz swoich umiejętności. Dokładnie w Dzień św. Mikołaja, gimnastyczki Klubu UKS Jantar Gdynia, miały okazję wystąpić w układach tanecznych z okazji 20-lecia klubu. 

Marissa należy do najstarszej grupy naborowej, która zaprezentowała się w układzie do piosenki Zbigniewa Wodeckiego "Pszczółka Maja". 
Dziewczynki wyglądały przeuroczo w strojach pszczółek a ja miałam tę przyjemność uwieczniać je na zdjęciach podczas ich wielkiego dnia. :) 

Oczywiście mama była bardzo dumna ze swojej pszczółki i łezka szczęścia też się zakręciła..

We  Rhythmic Gymnastics


sobota, 15 listopada 2014

sweet memories


WSPOMNIENIA, WSPOMINKI - SWEET MEMORIES
 

Blogowanie zaczęłam jak Marissa miała 6,5 roku, czyli kiedy zaczynała etap szkolny.
Od tego czasu minął rok, moja uczennica jest już w drugiej klasie a ja wciąż zadaje sobie pytanie: Kiedy to zleciało? 

Szczególnie jak przeglądam stare zdjęcia a serce mięknie mi patrząc na tę kruszynkę. 
 Wówczas zdaję sobie sprawę, KTO te 7,5 roku temu nadał sens mojemu życiu

To był okres kiedy mieszkałam w Niemczech, dość dziwny okres, szukałam wtedy swojego miejsca na ziemi. Szukałam siebie. 
Gdy okazało się, że noszę w sobie dziecko, byłam przerażona i szczęśliwa zarazem.
Przerażona, ponieważ nie czułam się gotowa a szczęśliwa, myśląc o tym, ze będę miała dla kogo żyć, być i kochać. :)

Ojciec dziecka spasował, tak więc od początku ciąży byłam zdana sama na siebie, ale spokojnie, to był mój świadomy wybór i szczerze? DOBRZE mi z tym. 

MARISSA - to rzadkie imię i stąd też częste pytania o jego pochodzenie. Uchylę więc rąbka tajemnicy. ;)
Szukałam czegoś oryginalnego i zarazem przyswajalnego w każdym języku, imię miało być zagraniczne, ale koniecznie z polską końcówką

Wybór ostateczny padł na imię o niesprecyzowanym pochodzeniu, ale za to jego znaczenie z greckiego mnie urzekło - morska PERŁA. 

Podsumowując: Marissa, ur. 3.04.2007r., Herford/Niemcy -> słodkie połączenie polsko-szkockich genów. 



piątek, 19 września 2014

Mischa = Marissa



Temat konkursu u Andy Max Agencja Aktorska był intrygujący, dlatego bez wahania postanowiłyśmy wziąć w nim udział.
Należało ucharakteryzować swoją pociechę tak, by przypominała którąś ze słynnych gwiazd filmowych.

Hm "no dobrze" pomyślałam, nie powinno być to aż takie trudne.. wbrew pozorom było, ponieważ zanim wzięłam się do pracy, czyli charakteryzacji Mari, musiałam przecież wybrać taką aktorkę, z którą faktycznie choć w niewielkim stopniu mogłybyśmy się utożsamić, oczywiście wizualnie. :)
Pierwotny wybór padł na Lindsay Lohan, którą Mari uwielbia z filmów z początków kariery aktorki, jak jeszcze była niewinna i dziewczęca. ;)
Po długim wertowaniu zdjęć w wyszukiwarce, stwierdziłam że nie mam nic w Marissy ani swojej garderobie, co mogłoby choć przypominać styl Lindsay. 

Na szczęście w odpowiednim momencie przypomniałam sobie, kim inspirowałam się wybierając imię dla córki! ;) 
To przecież nikt inny jak urocza aktorka Mischa Barton, która swą sławę zdobyła dzięki, uwielbianemu przez miliony, serialowi OC California (Życie na fali), w którym grała główną rolę dziewczyny o imieniu - MARISSA. :)
I to był wybór idealny! Aktorka jest nie tylko śliczną i naturalną kobietą, ale przede wszystkim jej stylizacje są proste, klasyczne, minimalistycze. 
Jak dla mnie ikona stylu! 



niedziela, 24 sierpnia 2014

plażowanie :)

Początek sierpnia - Gdynia.






*koszulka - love life be happy
*spódniczka - George
*strój kąpielowy - C&A